Piaggio Beverly 125/300
Po niemalże dziesięciu latach podbijania serc rzeszy miłośników skuterów, Beverly doczekało się całkowitego odświeżenia nie tylko wizualnego ale i technicznego!
Odmłodzona „Beverka” według producenta ma oferować unikatowy wygląd oraz wysoki poziom bezpieczeństwa czy jakości wykonania. Nie można się temu dziwić, w końcu model ten zaraz obok Vespy zyskał sobie pokaźnie grono zagorzałych wielbicieli.
Można z powodzeniem stwierdzić, że jednoślad ten zrewolucjonizował rynek duży skuterów. Niepowtarzalna stabilność prowadzenia, poręczność, komfort i bezpieczeństwo to cechy, które od 2001 roku przekonały ponad 270000 osób. Piaggio Beverly mimowolnie stała się królową skuterów na dużych kołach.
Koncepcja skutera na dużych kołach bardzo przypadła do gustu kierowcom, szczególnie tym, którzy codziennie przebijali się przez zakorkowane miasta. Komfort i stabilność jakie zapewniały duże koła biły na głowę klasyczne „maksi”. Do tego dzięki stosunkowo wysoko umieszczonej kanapie i wyprostowanej pozycji, kierowca dysponował bardzo dobrą widocznością.
Po prawie dekadzie, włoscy inżynierowie znowu usiedli do deski kreślarskiej starając się podkręcić nieco nostalgiczny wygląd skutera.
Parę słów o wyglądzie.
Nowe Beverly zdecydowanie nabrało elegancji. Można wręcz powiedzieć, że stało się bardzo wyrafinowane. Jakby chciało powiedzieć, że nie jest pojazdem dla każdego. Inżynierowie niezwykle subtelnie przemieszali elementy tradycyjnego stylu skutera z nowoczesnością.
Owiewka kierownicy została wyposażona w modny podwójny reflektor, w którym światła drogowe i mijania umieszczone są jedne pod drugimi. Taki reflektor kojarzy się raczej z popularnymi naked-bike`ami niż skuterami! W przednią owiewkę wkomponowano natomiast kierunkowskazy. Co ciekawe, w kloszach kierunkowskazów umieszczono listy białych diod LED, które odpowiadają za światła pozycyjne.
Przodem Piaggio Beverly mocno nawiązuje do dużo mniejszego skutera - Piaggio Zip. Gdyby postawić oba skutery obok siebie, można by mieć wrażenie, że patrzymy na mamę z synkiem.
Nie dajmy się jednak zwieźć rodzinnym emocjom. Dzięki zabiegom „stylistów” Beverly w końcu zyskało sporo charakterku! Dzięki zabiegom panom (albo paniom) od wyglądu, skuter zaczął pachnieć współczesnością. Poprawiono dynamikę wyglądu. Pojazd nabrał nieco sportowego zacięcia. Co mówiąc o skuterze „z tradycją” nie było w cale takie łatwe do osiągnięcia!
Podkreśleniem dynamiki ma być zastosowanie wkomponowanej w tylną owiewkę, diodowej lampy oraz uzupełnienie skutera szeregiem plastików pomalowanych na kolor przypominający szczotkowane aluminium.
Już wcześniej Beverly sprawiało wrażenie, jakby projektant namalował je za jednym pociągnięciem pędzla. Teraz, mamy wrażenie, jakby ten sam projektant wziął coś naprawdę mocnego na uspokojenie i w pełni wyluzowany zaczął kreować płynne, miękkie i przyjemne dla oka linie.
Profil skutera jest wyjątkowo ładny i uspokajający, a jednocześnie pozwala cieszyć się odkrywaniem co chwilę kolejnego pikantnego szczegółu.
Dwukolorowe malowanie skutera zostało tak dopasowane i dobrane, że mamy wrażenie, jakby opracował je geniusz. Szczególnie niesamowite wrażenie robi połączenie jasnobrązowego lakieru z ciemnobrązową tapicerką kanapy oraz ciemnobrązowym wykończeniem kolumny kierownicy. Uzupełnieniem tego są wcześniej wspomniane elementy lakierowane na srebrno oraz same podesty, które utrzymano w klasycznej czerni. Całość wygląda niezwykle uroczo i z pewnością właśnie ta wersja kolorystyczna będzie najpopularniejsza.
Piękno i elegancja, komfort i funkcjonalność - właśnie te cechy były w głównej mierze brane pod uwagę przez Piaggio podczas odmładzania swojej królowej.
Ale nie tylko na wyglądzie się skupiono! Układ siedzenie, kierownica i podesty zmieniono tak, aby zapewniały wygodniejszą pozycję wyższym kierowcom. Aktualny układ zapewnia poczucie pełnej kontroli nad pojazdem co bezpośrednio przekłada się na komfort psychiczny kierowcy. O ile przyjemniej prowadzi się pojazd, nad którym czujemy, że władamy.
Podobnie jak w poprzednim modelu, kanapa jest stopniowana co poprawia wygodę tak kierowcy jak i pasażera. Ponadto przemodelowano przód kanapy tak, aby kierowcy nie sprawiało trudności dosięgnięcie stopami do ziemi. Zupełnie nowe gąbki, jakie zastosowano do produkcji kanapy, są podobno gęstsze i niezwykle wygodne.
Pod kanapą znajduje się natomiast, jak w każdym szanującym się skuterze, schowek na kask. W tym wypadku na dwa pełne kaski. Dostać się do schowka można na dwa sposoby. Przyciskając guzik przy kierownicy albo w razie awarii systemu elektrycznego - pociągając za dźwignie w schowku na rękawiczki. Rozwiązanie takie znane jest już z wcześniejszych modeli Piaggio.
Jak już wspomniałem, pod siedzenie w nowym Beverly można wcisnąć aż dwa pełne kaski. Oznacza to niemal 50% większą przestrzeń bagażową niż w poprzedniej wersji skutera. Oczywiście nie mogło zabraknąć odpowiedniej lampki, dzięki której możemy przeszukać zawartość schowka w egipskich ciemnościach.
Dla miłośników turystyki skuterowej Piaggio przewidziało łatwą możliwość instalacji kufra centralnego. Podest jest bowiem zintegrowany z uchwytami pasażera. Wystarczy więc przykręcić płytę montażową kufra, wczepić kufer i cieszyć się jeszcze większą przestrzenią bagażową.
Przekręcenie kluczyka w stacyjce powoduje rozbłyśnięcie nowoczesnego zestawu zegarów. Instrumenty zebrano w trzy kręgi zawierające prędkościomierz, temperaturę silnika oraz wskaźnik poziomu paliwa. Oczywiście nie mogło zabraknąć wyświetlacza LCD, informującego o przebiegu, aktualnym czasie, stanie akumulatora oraz temperaturze powietrza. Kierowcy do dyspozycji oddano jeszcze szereg kontrolek informujących o załączeniu rezerwy, stanie immobilizer`a, włączonych kierunkowskazach, ciśnieniu oleju czy też stanie wtrysku. Wszystko podświetlone przyjemnym, delikatnym niebieskim światłem.
Trochę technicznego bełkotu
Według Piaggio, kluczem do sukcesu Beverly miał być dynamiczny ale nie agresywny silnik oraz wydajne zawieszenie. Połączenie to sprawdziło się bardzo dobrze, czemu więc nie kontynuować takiej polityki w nowym modelu. Nowe Beverly ma według producenta być niesamowicie żwawy i zapewniać niesamowitą przyjemność z jazdy.
Podwójna rama kołyskowa została wykonana z wysokiej jakości profili stalowych. Dzięki temu zapewnia przyzwoitą sztywność i odporność na skręcanie, co bezpośrednio przekłada się na stabilność szczególnie podczas szybkiego pokonywania zakrętów. Przedni widelec teleskopowy wyposażono w 35 mm średnicy golenie, co także znacznie poprawia sztywność układu. Z tyłu Włosi zamontowali dwa elementy resorująco-tłumiące z czterostopniową regulacją naprężenia wstępnego.
Tylne amortyzatory zostały zaprojektowane specjalnie pod kątem Beverly, tak aby bez problemów pochłaniały nierówności drogi jednocześnie zachowując neutralne tłumienie.
Sztywne zawieszenie połączono równie sztywnymi, aluminiowymi obręczami wyposażonymi w 20 ramion. Koła z lekkich stopów znacznie zmniejszają masę nieresorowaną pojazdu, co szczególnie w przypadku skutera jest istotne i pozytywnie wpływa na zachowanie jednośladu na drodze.
Za bezpieczeństwo odpowiada także układ hamulcowy, który Piaggio określa jako największy w klasie. Trzeba przyznać, że 300 milimetrowej średnicy przednia półpływająca tarcza hamulcowa robi bardzo pozytywne wrażenie. Jeśli dodać, że współpracuje z dwutłoczkowym zaciskiem i 12-to milimetrową pompą hamulcową, to nie trudno sobie wyobrazić jaką siłę hamowania taki układ potrafi wygenerować.
Nie gorzej sytuacja wygląda przy tylnym kole. Tam również zagościł dwutłoczkowy zacisk i 12mm pompa hamulca, jedynie tarcza jest troszkę mniejsza i wynosi „zaledwie” 240mm.
Producent zapewnia, że aby bardzo skutecznie wytracić prędkość trzeba użyć dwa razy mniej siły, niż w poprzednim modelu.
Nowe Beverly dostępne będzie z dwoma silnikami. Pierwszym jest klasyczna 125-tka zmodernizowana tak aby spełniała normy Euro3. Można więc liczyć na cztery zawory w głowicy oraz elektroniczny, precyzyjny wtrysk paliwa. Producent zapewnia, że dzięki temu silnik jest do 20% bardziej ekonomiczny, również koszty serwisowania mają być ok. 20% mniejsze. Ciekawym usprawnieniem jest zastosowany system ECS (Elektric Cooling System). Jest to odpowiednio zaprojektowany układ chłodzenia cieczą, który ma zapewnić mniejsze obciążenie silnika co bezpośrednio przekłada się na poprawienie zużycia paliwa.
Drugą jednostką jest jednocylindrowa „trzysetka”. Silnik ten także wyposażono w elektroniczny wtrysk paliwa oraz czterozaworową głowicę. Dzięki temu osiąga moc maksymalną 22,2KM już przy 7250 obr/min. oraz aż 23Nm momentu obrotowego, Z takimi osiągami można się spodziewać bardzo żywiołowej reakcji na ruch manetką.
Dzięki stosunkowo mocnemu silnikowi Beverly 300ie powinno świetnie sprawdzić się zarówno w mieście ale i nieco dalszej turystyce.
W obu silnikach zastosowano kąpiel olejową dla koła zamachowego. Ma to zapewnić zarówno zmniejszenie hałasów związanych z odpalaniem silnika jak i poprawić kulturę pracy jednostki. Podczas projektowania oberwało się też obudowie przekładni, inżynierowie bowiem nieco przeprojektowali ją tak, aby zapewnić lepsze chłodzenie przekładni.
Nowe Piaggio Beverly 125ie/300ie z pewnością nie jest pojazdem rewolucyjnym, niemniej jednak świetnie nawiązuje do charakteru serii, podtrzymuje jej tradycje. „Beverka” jest skuterem niezwykłej urody. Z pewnością jest też dość specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli jednak dobrze się jej przyjrzeć z pewnością zawładnie umysłem potencjalnego skuteromaniaka sprawiając, że ten zapomni o każdym innym modelu.
Piaggio Beverly 125 ie - Dane techniczne
Silnik: chłodzony cieczą, jednocylindrowy, czterosuwowy, czterozaworowy, pojemność 124 ccm
Moc maksymalna: 15 KM przy 9250 obr/min
Maks. moment obr.: 12 Nm przy 7250 obr/min
Zasilanie: Elektroniczny wtrysk
Przełożenie napędu: przekładnia CVT
Sprzęgło: automatyczne, odśrodkowe
Rama: Podwójna rama kołyskowa z lekkich profili stalowych
Przednie zawieszenie: Amortyzatory teleskopowe o średnicy goleni 35 mm i skoku 90 mm
Tylne zawieszenie: Dwa hydrauliczne amortyzatory z 4 stopniową regulacją naprężenia wstępnego i 81 mm skoku
Przedni hamulec: 300 mm tarcza hamulcowa z dwutłoczkowym pływającym zaciskiem
Tylny hamulec: 240 mm tarcza hamulcowa z dwutłoczkowym pływającym zaciskiem
Przednie koło: felga aluminiowa 16'' x 3.00 z oponą bezdętkową 110/70-16
Tylne koło: felga aluminiowa 14'' x 3.50 z oponą bezdętkową 140/70-14
Długość/Szerokość: 2150 mm / 780 mm
Rozstaw osi: 1535 mm
Wysokość siedzenia: 790 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 12,5 litra
Masa pojazdu w stanie suchym: 162 kg
Piaggio Beverly 300 ie - Dane techniczne
Silnik: chłodzony cieczą, jednocylindrowy, czterosuwowy,
czterozaworowy, pojemność 278 ccm
Moc maksymalna: 22,2 KM przy 7250 obr/min
Maks. moment obr.: 23 Nm przy 5750 obr/min
Zasilanie: Elektroniczny wtrysk
Przełożenie napędu: przekładnia CVT
Sprzęgło: automatyczne, odśrodkowe
Rama: Podwójna rama kołyskowa z lekkich profili stalowych
Przednie zawieszenie: Amortyzatory teleskopowe o średnicy goleni 35 mm i skoku 90 mm
Tylne zawieszenie: Dwa hydrauliczne amortyzatory z 4 stopniową regulacją naprężenia wstępnego i 81 mm skoku
Przedni hamulec: 300 mm tarcza hamulcowa z dwutłoczkowym pływającym zaciskiem
Tylny hamulec: 240 mm tarcza hamulcowa z dwutłoczkowym pływającym zaciskiem
Przednie koło: felga aluminiowa 16'' x 3.00 z oponą bezdętkową 110/70-16
Tylne koło: felga aluminiowa 14'' x 3.50 z oponą bezdętkową 140/70-14
Długość/Szerokość: 2150 mm / 780 mm
Rozstaw osi: 1535 mm
Wysokość siedzenia: 790 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 12,5 litra
Masa pojazdu w stanie suchym: 162 kg