Kingway ChinaBoy & Eagle

Kingway ChinaBoy & Eagle

Patrząc na ofertę Kingway`a można dojść do wniosku, że firma ta lubi przyprawiać niezdecydowanych ludzi o ból głowy, a żeby było jeszcze ciekawiej na rok 2008 przygotowano kilka ciekawych propozycji. Poster – skuter z dachem, Barrakuda – odpowiednik popularnego Zippa Quantum czy Fox łączący cechy stylu retro ze sportem. W śród nowości znalazły się jednak dwa skutery, o których do tej pory nie było nigdzie ani słowa.


Proszę Państwa, o to Chinaboy i Eagle!
Trzeba przyznać, iż podjęcie decyzji o imporcie zupełnie nowych pojazdów musiało być dość trudne.
Pikanterii dodaje fakt, iż modele te dostępne są tylko i wyłącznie u Kingway`a!

Przyjrzyjmy się jednak dokładniej czym tak niesamowitym importer z pod Popowa planuje nas w tym roku kusić.
ChinaBoy – czyli chiński kulturysta.
W Chinaboy`u pierwszym elementem rzucającym się w oczy jest mocno stopniowana kanapa z malowanym w kolor nadwozia siedzeniem pasażera. Rozwiązanie to kojarzy się ze sportowymi motocyklami, gdzie na czas wyścigów stosuje się kolorowe nakładki na siedzenie pasażera. Stylistycznie wygląda to nienagannie, praktycznie – wyjdzie w praniu.
Kolejnym zauważalnym elementem jest dość spory, ostro opadający ku przodowi tunel w przekroku. Prezentuje się ładnie i świetnie podkreśla linię „zadupka”. Dzięki temu skuter robi wrażenie zwartego, nastawionego na sport pojazdu. Niestety takie rozwiązanie zabiera miejsce na nogi, ale coś za coś.
Kierując się ku przodowi zauważamy masywną owiewkę z centralnie wkomponowaną lampą oraz kierunkowskazami. Warto zauważyć, iż lampa posiada dość niecodzienny kształt oraz soczewkowy reflektor. Kierunkowskazy zostały wyposażone w przezroczyste klosze i wkomponowane w linie owiewki. Całość prezentuje się bardzo ładnie, wszystkie elementy ze sobą współgrają i wzajemnie się dopełniają.

Podejdźmy teraz do Eagle`a.
Od razu widać, że jest to całkowite przeciwieństwo ChinaBoy`a.
Skuter robi wrażenie mniejszego i zgrabniejszego. Typowa budowa ze sporym przekrokiem. Ładna linia nadwozia. Prosta kanapa, delikatne, nie za duże owiewki.
Tak, Eagle to model skierowany dla osób szukających ładnego, nie krzykliwego skutera ale o lekko sportowym zacięciu. Skutera do codziennej jazdy a nie „lansowania” się na mieście.
 Duży podwójny reflektor powinien zapewnić odpowiednią widoczność, spora kanapa – odpowiedni komfort. Wkomponowane w przednią owiewkę kierunkowskazy zdają się dopełniać kształt skutera. Tył zaś zwieńcza ładna lampa zawierająca światło stopu, „pozycje” oraz kierunkowskazy.

Model Eagle nie jest tak ekstrawagancki jak ChinaBoy.
Jeśli postawić obydwa pojazdy obok siebie, gwarantuje, że wokół ChinaBoy`a zgromadzi się tłumek gapiów, Eagle`a zaś będzie oglądać parę osób i to też przy okazji.
Oba skutery wyposażono w podwójne zawieszenie z tyłu i zupełnie nowy, czterosuwowy silnik, oznaczony jako 152QMI.
W obu skuterach znajdziemy malowane pod kolor nadwozia 12-calowe koła (pięcioramienne w Chinboy i trójramienne w Eagle) oraz tarcze hamulcową z przodu i bęben z tyłu.

W przypadku obu skuterów widać, że Chińczycy zaczynają coraz większą uwagę zwracać na szczegóły.
Skutery już nie są napompowane przypadkowymi elementami. Każdy drobiazg zaczyna mieć tutaj sens i przyczyniać się do tworzenia harmonijnej całości! To już nie są rozrzucone po podłodze a następnie zgarnięte do kartonu puzzle. W przypadku tych dwóch skuterów mamy do czynienia ze starannie skompletowanym obrazkiem, utrwalonym w antyramie.

Potencjalny klient będzie musiał się mocno zastanowić. Czy szuka krzykliwego pojazdu o ostrej ale masywnej linii, czy wręcz odwrotnie – stonowanego i delikatnego skutera o dynamicznym wyglądzie.