Przegląd cylindrów cz.1 "Sport"

Przegląd cylindrów cz.1

Przegląd dostępnych na rynku cylindrów zwiększających pojemność silnika (na podstawie silnika minarelli horizontal LC)

Każdy młody adept sztuki tuningu skuterów staje w pewnym momencie przed poważnym dylematem - jaki wybrać cylinder. Na rynku dostępnych jest bardzo dużo produktów począwszy od najtańszych stanowiących będących w zasadzie zamiennikami oryginalnych, poprzez bardzo drogie cylindry gwarantujące niesamowite osiągi.
Jednym słowem osiołkowi w żłoby dano.

Pierwszym, co należy zrobić to odpowiedzieć sobie na pytanie jak wykorzystujemy skuter. Co najczęściej na nim robimy. Czy ma to być skuter do jazdy codziennej? Czy raczej budujemy maszynę do ścigania po torze? A może bawimy się w stuncie? Gdy już odpowiemy na pytanie o przeznaczenie, możemy zacząć wybierać.

Cylindry dzieli się na trzy podstawowe klasy.

Sport, MidRace, Racing. Jest jeszcze jedna, stanowiąca klasę samą w sobie. Są to cylindry high-endowe zwiększające niekiedy pojemność do 85ccm, osiągające moc spokojnie ponad 20km i skutecznie niszczące budżet statystycznego polskiego scooter-tunera. Podobnie pominiemy cylindry będące zamiennikami oryginalnych części a często określane. Czyli 50-tkom Atheny czy MotoForce`a dziękujemy. Podziękujemy również cylindrom sportowym ale o pojemności 50ccm.. papa Polini Sport czy Stage6 Sport Pro.

Sport

W klasie sport mamy niesamowicie szeroki wachlarz produktów.
Ale zacznijmy od podstaw. Czym charakteryzuje się taki cylinder?
Przede wszystkim osiągana przez cylinder moc i materiał, z jakiego produkt jest wykonany. Cylindry klasy sport to w większości tzw. żeliwniaki, oznacza to, że są wykonane z odpowiedniego stopu żelaza. Jakie to ma znaczenie dla potencjalnego klienta?
Cylindry żeliwne wykazują gorsze przewodnictwo cieplne, czyli łatwiej ulegają przegrzaniu.
Są też znacznie cięższe od aluminiowych i wymagają bardzo długiego docierania. Mają za to ogromną zaletę – w przypadku uszkodzenia, wystarczy wykonać szlif, zmienić tłok i pierścionki i jeździć dalej.
Na drugim biegunie są cylindry aluminiowe. Wykazują one znacznie większe przewodnictwo cieplne, a co za tym idzie dużo trudniej jest je przegrzać. Dzięki zastosowaniu powłoki niclowo-krzemowej (NicaSil) docieranie takich cylindrów jest dużo krótsze (200km). Niestety w przypadku awarii cylinder taki nadaje się do wyrzucenia na śmieci. Owszem można zregenerować powłokę NicaSilową ale jest to na tyle drogi proces, że po prostu taniej kupić nowy cylinder.
Cylindry klasy sport przy dobrym zestrojeniu osiągają moc na poziomie 9-10KM. Jest to w zasadzie standard. Różnią się jednak jakością wykonania i w znacznej mierze ceną.

Przyjrzyjmy się w końcu temu, co oferuje rynek.
Na pierwszym planie mamy cylindry dość nowej firmy MotoForce (rys.1). Są to niedrogie żeliwne cylindry zapewniające przy dobrym zestrojeniu ok. 9-10 KM. Niska cena (ok. 430zł) i całkiem przyzwoita jakość wykonania zachęcają potencjalnych kupców.
Kolejnym na półce jest cylinder Polini Sport 70 (rys.2). Bardzo popularny produkt wysokiej jakości. O tym modelu jeszcze parę lat temu można było tylko pomarzyć. Powodem była spora cena, która mimo wzmocnienia naszej waluty, dalej stanowi barierę i oscyluje w granicach ok. 630zł. Jest to niewątpliwie jeden z najdroższych żeliwnych cylindrów tej klasy.

Wysoką cenę Poliniego można tłumaczyć tylko renomą firmy. Na rynku jest wiele konkurencyjnych, uznanych cylindrów i to aluminiowych! Na przykład cylinder Stage6 Sport Pro (rys.3) kosztujący ok. 575zł  i wykonany właśnie ze stopu aluminium, a dodatkowo wyposażony w jednopierścieniowy tłok! Warto wspomnieć, iż jest to cylinder o najlepszym stosunku ceny/jakość. Znacznie polepsza osiągi skutera i pozwala na długą, bez stresową eksploatację.
Bezpośrednim konkurentem Stage6 w klasie sport jest ItalKit i Arisal.
Pierwsza z firm oferuje cylinder zwany Eco-Alu (rys.4). Jest on droższy o 50zł (ok. 628zł) natomiast przy odpowiednim zestrojeniu zapewnia nawet 13KM!
Z kolei Airsal proponuje Sport 70 (rys.5), który potrafi wyciągnąć ok. 10KM, jednakże w przeciwieństwie do Stage6 czy ItalKita, cylinder ten znacznie poprawia dolny zakres obrotów. Cena na poziomie ok. 590 zł jest do zaakceptowania. Szczególnie, że mamy do czynienia z bardzo wysokiej klasy produktem.

W klasie sport nie może zabraknąć jeszcze trzech firm. TopPerformance, Metrakit oraz Malossi.
TopPerformance proponuje cylinder zwany Trophy (rys.6). Jest to typowy żeliwniak. Co prawda nie zapewnia takich osiągów jak Malossi czy Polini ale jest za to bardzo trwały i ekonomiczny.
Idealna alternatywa dla osób szukających cylindra zwiększającego moc i moment, ale przy zachowaniu rozsądnych zakresów zużycia paliwa. Cena na poziomie 565zł nie odstrasza, szczególnie, że produkt wart pieniędzy.
Metrakit Handmade (rys.7). Jeden z najlepszych żeliwnych cylindrów. Cena na poziomie Polini Sport, jakość znacznie wyższa. Idealny cylinder do codziennego użytku. Świetne osiągi, niesamowita żywotność.
Ostatnim cylindrem klasy sport jest żywa legenda – Malossi Sport 70 (rys.8). Cylinder ten na stałe w pisał się w  karty tuningu skuterów. Podobnie jak Polini stanowi obiekt westchnień wielu młodych kierowców. Na szczęście jego cena jest bardziej przyziemna gdyż już za ok. 555zł można go dostać.

Osobiście, gdybym doszedł do wniosku, że chcę założyć cylinder klasy sport do jazdy codziennej zastanawiałbym się poważnie nad dwiema skrajnie różnymi propozycjami.
Na jednym biegunie postawiłbym MotoForce Sport 70, który jest cylindrem najtańszym, ale żeliwnym a co za tym idzie dłuższa jazda wymagałaby zwrócenia większej uwagi na temperaturę silnika. Natomiast zyskałbym dość przyzwoite osiągi, a zaoszczędzone pieniądze mógłbym przeznaczyć na np. wariator.
Na drugim biegunie stałby aluminiowy Airsal, znacznie droższy, ale oferujący niesamowite osiągi, szczególnie w dolnym – czyli najbardziej użytkowym zakresie obrotów. Ponadto aluminiowa konstrukcja gwarantuje optymalną temperaturę pracy silnika nawet przy długiej jeździe.

Gdybym jednak szukał cylindra typowo do ścigania się na torze lub z kumplami, kupiłbym Italkit Eco-Alu. Jest to najmocniejszy w klasie cylek, zapewniający bardzo dobre osiągi przy jednoczesnej wysokiej trwałości. Z tym cylindrem w klasie sport konkurencja nie miałaby szans.

Myśląc natomiast o cylindrze do stuntu – wybrałbym TopPerformance Trophy. Cylinder ten zapewni niesamowitą trwałość konstrukcji oraz wzrost mocy w dolnym zakresie, co znacznie ułatwi wykonywanie ewolucji. Trophy nie jest wyżyłowanym cylindrem, dzięki czemu można się będzie cieszyć nim przez bardzo długi czas, wykręcając piękne cyrkle.