Przegląd cylindrów cz.2 "MidRace"

Przegląd cylindrów cz.2

W poprzedniej części, skupiliśmy się na cylindrach klasy sport. Tym razem pójdziemy dwa kroki dalej. Pierwszym kroczkiem będą cylindry MidRacing, czyli coś pomiędzy klasą Sport nadającą się do jazdy codziennej a drugim kroczkiem czyli  Racingiem odkrywającym swoje zalety na torze

Cylindry MidRace dysponują zdecydowanie większą mocą niż cylindry klasy Sport.
Odpowiedni dobór wydechu, wału i gaźnika pozwala nierzadko wycisnąć z tego typu cylindrów nawet 15KM.
Oczywiście w przeciwieństwie do Sporta mamy tu doczynienia z bardzo wysokimi obrotami, więc montaż na seryjnym wale nie wchodzi w grę.
Decydując się na montaż cylindra MidRace lub Racing musimy się liczyć z koniecznością wymiany wału, łożyska wału oraz gaźnika. W przeciwnym razie seryjne łożyska i wał mogą nie wytrzymać obciążeń co doprowadzi do dość spektakularnego zakończenia żywotu silnika.
Podobnie sprawa wygląda z gaźnikiem. Seryjne 12mm gaźniki nie są w stanie zaopatrzyć cylindra w odpowiednio bogatą mieszankę. Efektem jest często przegrzanie lub zalewanie cylindra.

Przejdźmy jednak do omówienia najpopularniejszych modeli.

Na pierwszy ogień rzucimy cylindry najtańsze i najmniej popularne.
Tutaj prym wiedzie młoda firma Motoforce ze swoim Motoforce Racing 70cc (rys.1). Cylinder ten został wykonany oczywiście z aluminium powlekanego nicasilem. W wyposażeniu znajduje się zestaw uszczelek, głowica oraz jednopierścieniowy tłok. Produkt dostępny jest z tłokiem na sworzeń 10 i 12mm. Dobra regulacja pozwala uzyskać z tego cylindra nawet 12-15KM. Cena na poziomie 530zł zachęca gdyż jest to najtańszy MidRaceingowy cylinder..
Zaraz za Motoforcem mamy bardzo przyjemną pozycję, jaką jest Airsal Racing 70 (rys.3).
Nie drogi, żywotny i dość mocny cylinder, zapewniający 12KM i bez stresową eksploatację.
Trzeci w kolejce jest Stage6 ze swoim Racingiem (rys.2) oraz Racingiem Modular (rys.4). Same cylindry nie różnią się od siebie niczym zaś cała zabawa tkwi w głowicy. Model Modular ma głowicę tzw. modułową, czyli złożoną z dwóch elementów. To stawia Modulara na nieco wyższym szczeblu. Do obu modelu producenci zalecają wydechy typu Yasuni R, C16 czy Polini ForRace, Stage6 r1200 lub r1400. W obu zestawach oprócz uszczelek i tłoka znajdziecie jeszcze carbonowe membranki. Zwykły Racing kosztuje ok 690zł, wersja z głowicą modułową jest 150zł droższa.
Kolejnym cylindrem dość popularnym jest Polini Corsa (rys.5). Jest on o tyle ciekawy, że w przeciwieństwie do konkurencji wykonano go z żeliwa. Dzięki temu nawet po awarii wystarczy wykonać mu szlif i można jeździć dalej. Niestety nie odprowadza tak dobrze ciepła jak aluminiowi koledzy a kosztuje niebagatelne 865zł. W zestawie otrzymujemy 14KM, uszczelki, głowicę, dwupierścieniowy tłok oraz carbonowe membranki i odpowiednio dobraną świecę zapłonową.
Za niecałe 820zł możemy kupić Italkit ECO SPEED 74cc (rys.6). Jest to o tyle ciekawy cylinder, że wymaga wału o skoku 43mm! Zapewnia też świetną moc na poziomie 16KM oraz całkiem przyzwoitą trwałość. W przeciwieństwie do typowych cylindrów MidRace, ten ma pojemność 74ccm.
Idąc dalej trafiamy na całą rodzinę cylindrów firmy TopPerformence. Zaczniemy od DuePlus (rys.7). Jest drugi po Polini Corsa cylindrem żeliwnym. Jego konstrukcja pozwala na osiągnięcie nawet 14KM i do tego jest tańszy od swojego żeliwnego konkurenta o niecałe 70zł. Ponadto w przeciwieństwie do Poliniego posiada jednopierścieniowy tłok. W zestawie nie ma jednak membranek dostajemy za to buteleczkę specjalnego oleju.
DuePlus Modular (rys.8), to rozwinięcie idei poprzedniego cylindra. Również żeliwny, ale za to wyposażony w modułową głowicę. Co ciekawe jest to replika cylindra, który został użyty w ustanowieniu światowego rekordu prędkości skuterem w miejscowości Nardo. Spora moc, spora cena (ok 900zł) i bardzo duża żywotność to główne cechy tego żeliwniaka.
Ostatnim z rodziny TopPerformance jest model TPR (rys.9). Jest to górna półka tej klasy. Modułowa głowica, zmostkowany kanał wydechowy, aluminium i solidne, wysokoobrotowe 14KM. Cena jak za to cacko nie wygórowana, bo w granicach 850zł.
Kolejnym cylindrem jest bardzo przyjemny Hebo Manston Replica (rys.10). Jest to jeden z nielicznych cylindrów, które znacznie poprawiają moc w dolnym zakresie obrotów. Dzięki temu mamy dobry start i szybką reakcję na gaz. Osiągane 13KM spokojnie wystarczy do robienia zamieszania w skuterowym środowisku. Cena w granicach 770zł jest akceptowalna i niewygórowana, szczególnie, że cylinder wyposażono w modułową głowicę!
Ostatnim MidRacingowym cylindrem, jest żywa legenda, prawdziwa klasyka, czyli Malossi MHR Replica (rys.11). Cena niemal identyczna jak Hebo. Niestety cylinder nie jest, aż tak dobrze wyposażony. Głowica jest jednolita a nie modułowa a tłok jest dwupierścieniowy. Niemniej jednak cylinder zapewnia bardzo przyzwoite osiągi oraz całkiem sporą żywotność.

Decydując się na cylinder MidRacingowy musimy zastanowić się nad kilkoma czynnikami.
Podobnie jak przy wyborze cylindra klasy Sport, musimy sobie odpowiedzieć na pytanie jak będziemy jeździć.
Jeśli potrzebujemy czegoś do jazdy codziennej z dużym zapasem mocy - warto wybrać Polini Corsę lub TopPerformance DuePlus. Są to cylindry, które wykazują się największą żywotnością. Ponadto można je zawsze zregenerować stosując tzw. szlifowanie.
Cylindry te są wydajne, nie kręcą kosmicznych obrotów i nie palą wiaderka benzyny na każde 100km.

Jeśli jednak chcemy pobawić się w stunt na mocnym sprzęcie, warto zwrócić uwagę na Hebo Manston Replicę oraz Malossi MHR Replice. Cylindry te poprawiają moc zarówno w górnym jak i dolnym zakresie obrotów, dzięki czemu łatwiej kontrolować maszynę.

Jeżeli jednak chcecie tanim kosztem zrobić szybką maszynę, w tedy warto kupić Airsala Racing 70, Motoforce Racing 70 czy Stage6 Racing 70. Są to nie drogie cylindry. Osobiście zdecydowałbym się tu na Airsala. Nieznacznie droższy od MotoForce a znacznie lepiej wykonany. Jest też dużo tańszy od Stage6 a zapewnia zbliżone jak nie lepsze parametry.

W następnej części przedstawimy najmocniejsze racingowe cylindry i zestawy, jakie są dostępne w Polsce.