Benelli Cafe Nero

Benelli Cafe Nero

Na początku XXI wieku można było zauważyć globalny boom na maxiskutery. Spora grupa osób wręcz oszalała na punkcie pojazdów, które zapewniały niespotykane dotąd w jednośladach możliwości przewozowe. Potencjalnych użytkowników nie odstraszała ani cena ani niewielka moc pojazdów. Łatwość obsługi, komfort czy ergonomia maxiskuterów sprawiły, iż powoli miasta zaczęły wypełniać się „plastikowymi krążowniczkami”.

Minęło parę lat. Powstało wiele niezwykłych modeli i... troszkę ucichło. Czyżby walka pojemności, nieustające współzawodnictwo firm o to, kto zaprezentuje większy i mocniejszy pojazd, zostało zakończone? Patrząc na kierunek rozwoju rynku skuterowego, można zaryzykować stwierdzenie, że tak! Nie oszukujmy się, wielkie Burgmany, Silverwingi czy GP800 do miasta nie bardzo się nadają. Są ciężkie, duże, szerokie. I tu właśnie producenci zobaczyli interes.

Od jakiegoś czasu wśród nowości skuterowych można znaleźć więcej średnich pojemności, niż tych największych. Najzwyczajniej w świecie rozrastać się zaczęła zaniedbywana do tej pory klasa wielkokołowych 250-tek!

Podobnie chyba pomyśleli managerowie Benelli. Po udanej premierze małego QuatroNoveX nawiązującego do flagowego nakeda TNT, zaprezentowali Cafe Nero 250. Niestety mimo podobnej nazwy, skuter nie ma nic wspólnego z potworem zwanym Cafe Racer...

Skupmy się jednak na samy pojeździe. Jak wcześniej wspomniałem skuter nosi dumną nazwę Cafe Nero 250. Oznaczenie „250” jak można się łatwo domyśleć pochodzi od pojemności silnika. Czy jest to wybitna jednostka napędowa? Ciężko powiedzieć. W każdym bądź razie, jak przystało na XXI wiek, mamy do czynienia z czterosuwowym, chłodzonym cieczą singlem. Jedynym zgrzytem w tej idyllicznej bajce może być dwuzaworowa głowica (konkurencja dysponuje silnikami czterozaworowymi), na pocieszenie mamy za to elektroniczny wtrysk paliwa, który w zasadzie jest już standardem.

Tak skonfigurowany silniczek dysponuje 20KM przy 7450 obr./min. oraz 22Nm przy 5500 obr./min. Są to typowe osiągi w tej klasie aczkolwiek na uwagę zasługuje fakt, iż na tle innych włoskich pojazdów, Benelli osiąga maksymalną moc przy znacznie niższej wartości obrotów i zachowuje się tu podobnie jak X-Max Yamahy (a w X-Maxie silniczek pracuje, że hej!) Można się dzięki temu spodziewać, iż jednostka będzie do swojej pracy potrzebowała aptekarskich ilości paliwa, szczególnie, że pojazd nie należy do grubasów i jego waga w stanie suchym to zaledwie 150kg! Wspominając osiągi jakimi dysponował 26kg cięższy X-Max można się spodziewać, że Cafe Nero będzie prawdziwym sprinterem! Coś jak Derbi Rambla ale troszkę słabsze.

O dynamice Cafe Nero może też świadczyć wyskalowany do 180km/h licznik. Nie dajmy się jednak zwieść tej wartość gdyż bardziej przypomina to chwyt marketingowy (a może Benelli planuje zaskoczyć nas 500-tką?). Sam producent w trakcie oficjalnej prezentacji, informował, iż model ten to przedstawiciel skuterów osiągających bez problemu 120km/h. Realną wydaje się zatem licznikowa prędkość maksymalna na poziomie 140km/h.

Wspominając o liczniku, warto powiedzieć o całych zegarach. Do dyspozycji mamy całkiem sympatyczny zestawik, wyposażony w to co niezbędne. Pomijając wspomniany już prędkościomierz, użytkownik informowany jest o temperaturze cieczy chłodzącej oraz zawartości zbiornika paliwa (dodatkowo kontrolka rezerwy). Ponadto mamy kontrolkę układu wtryskowego oraz kierunkowskazów i świateł długich. Nie można zapomnieć wyświetlaczu cyfrowym informującym nas o przebiegu dziennym oraz całkowitym. Zestaw jak widać jest bardzo standardowy i można go znaleźć niemalże w każdym chłodzonym cieczą skuterze. Troszkę brakuje obrotomierza. Tak, wiem. Po co w automacie obrotomierz? Odpowiedź jest prosta. Bo fajnie wygląda i można sobie zobaczyć przy jakich obrotach silnika skuter osiąga daną prędkość. A po co to sprawdzać, padnie pytanie. Chociażby po to, aby móc określić stan zużycia rolek wariatora.

Patrząc na skuter od razu wiemy do kogo jest dedykowany. Podobnie jak Aprilia SportCity, podobnie jak Yamaha X-Max i każda inna 250-tka na dużych kołach - skuter ten celuje w grupę osób dojeżdżających na uczelnie lub do pracy z małych miasteczek do dużych miast. Mieszkasz na obrzeżach metropolii? Benelli ma dla Ciebie skuter!

Dłuższy od X-maxa o całe 7mm (2217mm), węższy od Scarabeo o 20mm (770mm) ale za z bardzo wysoko umieszczoną kanapą (860mm) (prawie 10cm więcej od X-Maxa). Wymiary dokładnie określają gdzie skuter będzie czuł się najlepiej. Długość zapewnia stabilność. Niewielka szerokość pozwoli na przeciskanie się między samochodami. Wysoko umieszczone siedzenie, zapewni doskonałą widoczność, dzięki czemu będziesz mógł wypatrzyć każdą lukę między stojącymi w korku samochodami.

16-to calowe koła zapewnią bardzo dobre właściwości jezdne i ograniczą wpływ wszelkich kolein. Przedni amortyzator z 35mm średnicy goleniami dysponuje 104mm skoku. Jest to standardowa wartość i w zupełności wystarcza do pokonywania miejskich dziur. Za tył odpowiadają dwa amortyzatory z pięciostopniową regulacją. 90mm skoku co powinno zapewnić odpowiedni komfort podróżowania.

A gdyby kierowca musiał nagle zahamować - na jego rozkazy czekają dwie 247mm tarcze z przodu, obsługiwane przez dwutłoczkowe zaciski, oraz jedna 247mm tarcza, również wyposażona w dwutłoczkowy zacisk.

Cały układ wydaje się być doskonale dopasowany. W miarę mocny silnik, przyzwoite zawieszenie oraz wyjątkowo duże hamulce. To wszystko ubrane w bardzo zgrabne owiewki o dynamicznych liniach. Oglądając pojazd mamy wrażenie, że gdzieś już go widzieliśmy. Duży przedni reflektor, poprzeczne nacięcia. Aerodynamiczne wgłębienia. Typowo skuterowa linia. Coś jakby Aprilia Leonardo tylko w powiększeniu, bo na 16 calowych kołach. Zwyczajnie Benelli Cafe Racer jest tak bardzo skuterowy, że robi wrażenie jakby istniał od zawsze. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że jest to kwintesencja tego, jak powinien wyglądać skuter miejski.

Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę miał przyjemność przejechać się nową, włoską dwieściepięćdziesiątką.

Dane techniczne:
Silnik: 248ccm, czterosuwowy, jednocylindrowy, dwuzaworowy, chłodzony cieczą.
Zasilanie: elektroniczny wtrysk paliwa
Moc: 20KM przy 7450obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 22Nm przy 5500 obr./min.
Przednie zawieszenie: teleskopowe, golenie 35mm średnicy, 104mm skoku
Tylne zawieszenie: dwa amortyzatory z pięciostopniową regulacją naprężenia wstępnego. 90mm skoku
Opony: przód: 110/70-16, tył: 140/70-16
Hamulec przedni: dwie tarcze 247mm z dwutłoczkowymi zaciskami
Hamulec tylny: pojedyncza tarcza 247mm z dwutłoczkowym zaciskiem

Wymiary i masy:
Długość całkowita: 2217mm
Szerokość całkowita: 770mm
Wysokość całkowita: 1225mm
Wysokość siedzenia: 860mm
Rozstaw osi: 1445mm
Pojemność zbiornika paliwa: 11,5l ( w tym 2,5 l rezerwy)
Masa w stanie suchym: 150kg