Yamaha BW`s 125
O tym, że w miejskiej dżungli najlepiej sprawują się małe skuterki nie ma sensu się rozpisywać.
Nie zawsze jednak potencjalny użytkownik, chce mieć pod siedzeniem hałaśliwy i dymiący silniczek o pojemności pięćdziesięciu centymetrów sześciennych.
Mając prawo jazdy kategorii A bądź A1 możemy zdecydować się na pojazd o nieco większej pojemności. Problem jednak w tym, że oferta 125-tek o minimalistycznych gabarytach i powiedzmy spartańskim designie, jest nadzwyczaj uboga. Szczególnie jeśli chodzi o pojazdy znanych i uznanych producentów.
Kilka lat temu prawdziwym hitem rynkowym okazało się Kymco Agility w wersji 125ccm.
Pojazd gabarytami nie różnił się wiele od zwykłych 50-tek, a dzięki ekonomicznemu i dość mocnemu, czterosuwowemu silnikowi pozwalał poruszać się po mieście ze sprawnością i gracją prima baleriny. Międzynarodowy sukces tego, jakże zgrabnego, pojazdu zmusił motocyklową czołówkę do zaprezentowania swoich koncepcji na malutką 125-tkę.
Oczywiście już wcześniej mieliśmy do czynienia z takimi konstrukcjami jak Gilera Runner 125, Aprilia Leonardo 125, SportCity czy Yamaha Cygnus. Skutery te jednak były designerskimi cackami. Plastikowymi, pięknie zdobionymi jajkami wielkanocnymi.
Agiliti zapoczątkowało erę skuterów roboczych. Skuterów, których zarysowanie o latarnie nie będzie wywoływało powodzi w oczach.
Koncepcja minimalizmu sprawdziła się fantastycznie szczególnie w połączeniu z bardzo atrakcyjną ceną.
W 2010 roku Yamaha postanowiła wprowadzić na rynek europejski model BW`s 125 z silnikiem zasilanym elektronicznym wtryskiem paliwa.
Co ciekawe już w 2007 roku fani BW`sa mogli zobaczyć prototyp 125, ale dopiero w 2009 roku fabrykę opuściły pierwsze modele na rynek USA i Kanady (Zuma).
Europejski BW`s różnić się jednak będzie nieco od wersji sprzedawanej w Ameryce Północnej.
Różnica jest w zasadzie jedna i oczywiście kosmetyczna ale warto o niej wspomnieć. Otóż europejski model posiada przednią owiewkę z umieszczonymi nad sobą w jednej lini dwoma reflektorami. Wersja amerykańska, ma natomiast reflektory umieszczone równolegle, jeden obok drugiego..
Skuter sam w sobie nie jest wyjątkowo porywający ani pod względem wygląda ani pod względem rozwiązań technologicznych.
Pierwszym co zauważamy to wcześniej wspomniane dwa reflektory umieszczone jeden nad drugim w osi pojazdu.
Ogromny dolny reflektor odpowiada za światła długie, górny zaś, nieco mniejszy ale wyposażony w soczewkę, zapewnia odpowiednie oświetlenie drogi w czasie codziennej jazdy.
Cały układ stanowi podstawę kształtu przedniej, drobnej owiewki i doskonale wpisuje się w ostre linie całego pojazdu.
Kierownicy oszczędzono plastikowych elementów zostawiając jedynie malutką owiewkę chroniącą zegary przed ewentualnym deszczem. Samą kierownicę może bez problemu skojarzyć z tą znaną z modelu Giggle. Odsłonięta, wyposażona we wszystko co niezbędne, odpowiednio szeroka i prawidłowo wyprofilowana.
Kolejnym zwracającym uwagę elementem jest odsłonięta rama skutera. Poniżej kanapy widać charakterystyczne rury stanowiącej ramę pojazdu. Trzeba przyznać, że takie rozwiązanie pozytywnie wpływa na wygląd skutera nadając mu nieco terenowego sznytu.
Nie na darmo nazwę pojazdu czyta się jako Be Double Use, czyli Podwójnego Użytku.
Już starsze modele o pojemności 50ccm udowodniły, że pojazd ten nie tylko świetnie sobie radzi w mieście, ale i zjazd na polne drogi nie robi na nim większego znaczenia. Ba! Często BW`sy były wybierane jako skutery bazowe do wyścigów na lodzie. Odpowiednie opony i jazda!
125-tka nie ma chyba jednak taki aspiracji, niemniej jednak miasto nie będzie dla niej przeszkodą.
Skuter nie zachwyca i nie powala wyglądem na kolana. I taki właśnie ma być. Nie rzuca się w oczy.
Nie kusi złodziei. Typowy, miejski commuter. Nie lśni pięknymi, wypolerowanymi plastikami. Nie ocieka chromem. Cicha myszka.
Ten skuter ma nas dowieźć z domu do pracy i w drugą stronę. Ma to zrobić szybko, sprawnie i przede wszystkim tanio!
Niestety na pojazd będę musiał wylać troszkę smoły i sypnąć pierzem.
Yamaha umieściła w nowej, rurowej ramie pojazdu znaną z modelu CygnusX jednostkę napędową.
W przeciwieństwie jednak do Cygnusa zamiast niespełna 11KM mamy nieco ponad 9KM.
Nie spodziewajmy się więc po BW`sie rajdowych osiągów, możemy jednak liczyć na wyjątkową ekonomiczność jednostki.
Serduszko bowiem zostało wyposażone w elektroniczny wtrysk paliwa, sondę lambda oraz czterozaworową głowicę.
„Duży” BW`s niewątpliwie będzie przez potencjalnych klientów porównywany z wcześniej wspomnianym CygnusX`em. W końcu są w tej samej grupie pojemnościowej i gabarytowej.
Patrząc jednak na BW`sa mamy wrażenie, że to pojazd mniej kompromisowy. Bardziej radykalny ale i wszechstronny.
Opony wyposażono w pseudoterenowy bieżnik co ma sugerować, iż pojazd nadaje się do jazdu po drogach nie koniecznie utwardzonych. Szkoda tylko, że opony są zaledwie 10mm szersze od tych stosowanych w CygnusX! I kilka ładnych mm węższe od tych stosowanych w małym BW`sie!
Podobnej sugestii ulegniemy patrząc na zawieszenie pojazdu. Harmonijki chroniące przednie golenie, niewątpliwie kojarzą się z pojazdami terenowymi. Czarne tylne amortyzatory z białymi sprężynami także sprawiają wrażenie stworzonych do konkretnej pracy.
I tu niemiłe zaskoczenie. Przedni amortyzator jest w stanie ugiąć się zaledwie o 78mm tylne amortyzatory, natomiast zapewniają tylko 71mm skoku!
Dla porównania CygnusX zapewnia identyczne ugięcie przedniego widelca przy jednoczesnym 95,5mm ugięciu tylnych amortyzatorów!
Patrząc na BW`s 125 można by mieć nadzieje na miękkie, komfortowe zawieszenie o skoku przynajmniej 90mm z przodu i z tyłu. Niestety tak nie jest. Nadzieja pozostaje tylko w perfekcyjnym zestrojeniu układu tak, aby zbyt szybko nie wyczerpywał swoich możliwości.
A to oznacza, że zawieszenie będzie twarde.
Kolejnym zaskoczeniem są gabaryty pojazdu. Wydawałoby się, że BW`s jest małym miejskim killerem. Jeśli jednak porównamy go z wielokrotnie przytaczanym Cygnusikiem, zauważamy, że BW`s jest... 6 centymetrów dłuższy, 3 centymetry szerszy i o jeden kilogram cięższy.
Na pocieszenie jest 2cm niższy i ma 2 cm większy prześwit.
Marne to jednak pocieszenie, skoro skuter de facto jest większy od swojego pojemnościowego brata i jednocześnie jest od niego słabszy.
Suche dane to jednak nie wszystko. Skuter mimo, że ciut szerszy i dłuższy, to optycznie robi wrażenie znacznie lżejszego. Pamiętać należy bowiem, że długość, szerokość i wysokość to maksymalne dane podawane przez producenta.
BW`s nie jest tak zabudowany jak większość 125-tek. Zaskakuje, tym że mimo filigranowego wyglądu w cale nie jest ani mniejszy ani lżejszy od pojazdów swojej klasy. Patrząc na skuter, spodziewalibyśmy się raczej leciutkiego pogromcy korków. Pogromcy, którym można poszaleć na nieutwardzonych drogach, albo podobnie jak mniejszego BW`sika wykorzystać do stuntu.
Moc pojazdu nie nastraja jednak do szaleństw ani terenowych ani stuntowych.
Duży BW`s będzie więc cichym, skromnym, niezauważonym przez otoczenie skuterkiem do jazdy po zatłoczonym mieście. I tam na pewno sprawdzi się znakomicie.
Inną sprawą, jest rosnąca rzesza fanów skuterów z rurami na wierzchu. Wystarczy przypomnieć Honde Zoomer, która mimo wysokiej ceny i spartańskiego wyposażenia stała się pojazdem niemal kultowym. Nie wspominając już o genialnej Hondzie Big Ruckus, która rozkochała w sobie setki Japończyków. Yamaha w zeszłym roku na fali uwielbienia do Zoomera wypromowała śliczną lodówkę zwaną Giggle... ten pojazd dzięki nietypowemu wyglądowi zdołał podbić serca wielu ludzi.
Czy podobnie będzie ze spartańskim BW`sem 125?
Mam nadzieję, że tak. Mimo, iż pojazd nie wyróżnia się niczym szczególnym. Nie ma niesamowitych rozwiązań technicznych, mocnego silnika czy ogromnych hamulców, to ma w sobie coś takiego, że im dłużej się na niego patrzy, tym bardziej chce się go mieć.
BW`s jest troszkę jak bożonarodzeniowe jedzenie... niby człowiek nie jest głodny a i tak sięga po kolejną porcję pierożków.
Ehh.. żeby jeszcze można było jeździć taką 125-tką mając kat.B i odbyte jedynie szkolenie z jazdy jednośladem...
Dane techniczne:
Silnik: chłodzony powietrzem, 4-suwowy, SOHC, cztery zawory, jeden cylinder
Pojemność: 125.0ccm
Moc maks.: 9.1KM przy 7,500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 9.6 Nm przy 6,000 obr/min
Zasilanie: elektroniczny wtrysk paliwa
Przeniesienie napędu: V-Belt, skrzynia CVT
Zawieszenie i hamulce:
Przednie zawieszenie: widelec teleskopowy
Skok przedniego zawieszenia 78 mm
Tylne zawieszenie: podwójne amortyzatory
Skok tylnego zawieszenia 71 mm
Przedni hamulec: tarczowy, hydrauliczny, tarcza o średnicy 189 mm
Tylny hamulec: mechaniczny, bębnowy, bęben o średnicy 150 mm
Przednie koło: 120/70-12
Tylne koło: 130/70-12
DIMENSIONS
Wymiary i masy
Długość całkowita: 1,910 mm
Szerokość całkowita: 715 mm
Wysokość całkowita :1,110 mm
Wysokość siedzenia: 780 mm
Rozstaw osi: 1,290 mm
Prześwit: 130 mm
Waga pojazdu gotowego do jazdy: 121 kg
Pojemność zbiornika paliwa: 6.0 litrów