Raport sprzedażowy otoMoto

Raport sprzedażowy otoMoto

Serwis otoMoto przesłał nam świeżutki raport o sprzedaży jednośladów na rynku wtórnym. Zapraszamy do zapoznania się z lekturą. W 2010 roku za pośrednictwem serwisu otoMoto.pl wystawiono na sprzedaż ponad 420 tysięcy motocykli, co daje 17-proc. wzrost liczby ofert w porównaniu do 2009 roku. – Tak dobry wynik to efekt zaskakująco szybkiego wzrostu krajowego rynku motocykli używanych – ocenia Marcin Świć, dyrektor serwisów motoryzacyjnych Grupy Allegro. – Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, z roku na rok ogłoszeń sprzedaży jednośladów będzie przybywać.

Największe ożywienie na rynku obserwujemy każdego roku w marcu i kwietniu, czyli wraz z rozpoczęciem sezonu motocyklowego – dodaje Marcin Świć. – W 2010 roku ogłoszenia z tych dwóch miesięcy stanowiły 18 proc. wszystkich ofert opublikowanych w serwisie. Wysoka podaż jednośladów utrzymuje się przez całą wiosnę oraz na początku lata, by od sierpnia wolno, ale systematycznie maleć.

Ze statystyk serwisu otoMoto.pl wynika, że w zeszłym roku najchętniej wystawiano na sprzedaż pojazdy japońskich producentów – Yamaha oraz Honda. Kolejne miejsca w rankingu popularności należały natomiast do Suzuki i Kawasaki, a zestawienie top 5 marek roku 2010 zamknęła Aprilia.

Największy wybór mieli fani motocykli sportowych. Najchętniej sprzedawane modele pochodziły z należącej do Hondy rodziny CBR. Co prawda dwa razy mniej popularne, ale wciąż często wystawiane na sprzedaż były jednoślady z serii Suzuki GSX-R. By stać się właścicielem motocykla tej klasy, na rynku wtórnym trzeba było zapłacić średnio 12-13 tysięcy zł. Kolejne pozycje w rankingu zajęły motocykle szosowe z serii Honda CB oraz BMW GS, wśród których znalazło się również wiele jednośladów typu funbike. Pojazdy tego rodzaju były w 2010 roku wystawiane na sprzedaż średnio za 9,5-10 tys. zł. Najtańsze z całej piątki okazały się cruisery Yamaha Virago, wyceniane średnio na nieco ponad 8 tys. zł. Średnia cena jednośladu wystawionego na sprzedaż w serwisie otoMoto.pl w 2010 roku wyniosła 8750 zł.

Najłatwiej dostępne w serwisie otoMoto.pl były pojazdy stosunkowo młode. Największą popularnością cieszyły się oferty motocykli 2- i 3-letnich, a kolejne miejsca zajęły maszyny wyprodukowane w latach 2004-2006. Największa część ofert pochodziła z Mazowsza – tego regionu Polski dotyczyło 12 proc. ogłoszeń z całego roku. Chętnie sprzedawali motocykle również użytkownicy z Wielkopolski i Śląska – po 9 proc. wszystkich ofert.

Dużą popularnością wśród sprzedawców cieszyły się maszyny z silnikami o pojemności 600 cm³ – serwis otoMoto.pl odnotował w zeszłym roku ponad 24 tysiące ogłoszeń dotyczących takich pojazdów. Niemal dwa razy częściej wystawiano na sprzedaż jednoślady wyposażone w silnik o pojemności do 50 cm³. Oferty sprzedaży takich maszyn stanowiły blisko jedną dziesiątą wszystkich ogłoszeń.

– Tak małe silniki charakterystyczne są między innymi dla skuterów oraz motorowerów – zauważa Marcin Świć. – Obserwujemy rosnące zainteresowanie tego typu pojazdami ze strony kupujących i w związku z tym zwiększoną ich podaż na rynku. Na przykład skutery wystawiane były w 2010 roku na sprzedaż niemal tak samo często jak motocykle sportowe. Niebagatelne znaczenie ma cena, a do tego poruszać się nimi mogą osoby, które skończyły 16 lat i posiadają jedynie kartę motorowerową.

Komentarz redakcji: Widać ewidentnie, że znacząco wzrosła świadomość motocyklistów w kwestii swoich potrzeb. Skończyły się czasy kupowania za wszelką cenę byle czego, byle taniej. Coraz większe znaczenie zaczyna mieć młody wiek pojazdu a co za tym idzie większa szansa na kupno pojazdu bezwypadkowego i nie uszkodzonego. Rosnąca liczba ofert na pojazdy wyprodukowane po 2007 sugeruje, rosnący popyt właśnie na „młode” motocykle.
Standardowo prym w sprzedaży wiodą jednoślady sportowe, widać jednak, że tendencja ta stale zmienia się na korzyść motocykli typowo użytkowych oraz miejskich.

Nie jest dla nas zaskoczeniem lawinowy wzrost liczby ogłoszeń dotyczących motorowerów. Importerzy i dealerzy szczególnie tanich, chińskich konstrukcji w połowie minionej dekady wręcz zalali rynek swoimi produktami, które teraz zaczynają wracać jak bumerang na rynek wtórny. Cieszy nas jednak dostępność oraz ogromny wybór małych jednośladów. Dzięki temu to właśnie teraz rośnie kolejne pokolenie motocyklistów. Ich doświadczenie zdobyte na motorowerach będzie przekładać się bezpośrednio na bezpieczeństwo jazdy dużym motocyklem.

Rynek motocyklowy zdecydowanie stale się rozwija. Czyżby ludzie zaczęli dostrzegać w jednośladach nie tylko źródło przyjemności ale także oszczędności miejsca, czasu a przede wszystkim pieniędzy?