Honda zaprezentowała najnowsze dziecko z hardcorowej rodzinki CRF. Jeszcze lepszy silnik, jeszcze lepsze zawiesze, jeszcze lepsze prowadzenie.
Mogłoby się wydawać, że w już bardziej odchudzić crossówek się nie da.
Honda pokazała, że mimo wszystko jest to możliwe. Najnowszy model 250-tki, otrzymał odchudzony, jednocylindrowy, czterosuwowy silnik z elektronicznym wtryskiem paliwa - Programmed Fuel Injection (PGM-FI)
Dzięki wtryskowi paliwa niezależnemu od akumulatora, uzyskano znacznie mniejszą wagę.
Dodatkowo, układ PGM-FI sprawia, iż motocykl jest znacznie oszczędniejszy a co za tym idzie, można zastosować mniejszy zbiornik paliwa. Mniejsz zbiornik - mniej paliwa, mniej paliwa - mniejsza waga.
Ramę motocykla wykonano oczywiście z najwyższej klasy aluminium. Nie mogło też zabraknąć HPSD czyli Honda Progressive Steering Damper, inaczej mówiąc amortyzatora skrętu.
Wydechowi też się trochę oberwało. W celu zapewnienia lepszego rozłożenia masy, kolektor wydechowy poprowadzono z lewej strony głowicy. Dzięki temu można było umieścieć puszkę wydechu bliżej środka ciężkości motocykla, a co za tym idzie poprawić stabilność i poręczność motocykla.
W celu zapewnienia optymalnych opóźnień, nowa Honda wyposażona została w 240mm tarczę i dwutłoczkowy zacisk z przodu. Oczywiście tłoczki zacisku są wykonane z anodyzowanego aluminium, zaś sama tarcza została mocno odchudzona. Wszystko po to, aby obniżyć masę nieresorowaną.
Tylny hamulec to również 240mm tarcza, w tym jednak przypadku mamy hamulec typu HRC, czyli zintegrowaną pompę ze zbiorniczkiem płynu hamulcowego.
Miejmy nadzieję, że motocykl przypadnie do gustu zawodnikom, zapewniając im tony rozrywki i pierwsze miejsca na podium..
To tylko cztery kroki:
Zarejestruj się